Pomimo tak bardzo wyczekiwanych przeze mnie wakacji, niejednokrotnie zauważam, że nie mam tak naprawdę niczego do zrobienia. Od rana zdążyłam obejrzeć już wszystkie posty na Facebooku, polubić zdjęcia na Instagramie albo dowiedzieć się co słychać u znajomych dzięki Snapchatowi. Co teraz mam zamiar robić? Leżeć na łóżku przez resztę dnia i patrzeć w sufit? Tylko będąc w szkole taka opcja wydaje się najlepsza.
Aby odzyskać trochę energii zawsze zaczynam od włączenia muzyki. Jeśli dopadają mnie jakiekolwiek negatywne myśli, ulubione piosenki od razu potrafią je oddalić. Po chwili odprężenia zmieniam repertuar muzyczny na trochę bardziej energiczny i w końcu mogę zmotywować się zrobienia czegoś innego niż trzymania telefonu w ręce. Wtedy zastanawiam się co mogę tak właściwie robić, a najczęściej są to poniżej wymienione czynności.
1. ZROBIENIE PORZĄDKÓW W POKOJU
Bardzo lubię przebywać w czystych i zadbanych przestrzeniach. Zważywszy na fakt, że w moim pokoju spędzam przynajmniej połowę dnia, nie wyobrażam sobie mieć w nim bałaganu.
Sprzątanie zaczynam od każdej z szuflad - zaczynając od kosmetyków kończąc na zeszytach czy starych farbach. Układam wtedy wszystko z perfekcyjną dokładnością, oczywiście robiąc podział przedmiotów na te potrzebne, mniej potrzebne i zupełnie niepotrzebne.
Zawsze po skończeniu sprzątania odczuwam wielką satysfakcję i wtedy mogę oglądać filmiki na Youtube przez resztę dnia bez żadnych skrupułów :)