Jako nastolatka żyjąca w XXI wieku zostałam zbombardowana
informacjami o cerze trądzikowej, wrażliwej, tłustej, mieszanej itd. Z
czasem jednak sama zaczęłam zauważać niektóre z problemów skórnych na
swojej twarzy. Na szczęście nigdy nie były one na tyle duże, aby
przeszkadzać mi w "codziennym życiu". To pozwoliło mi zainteresować się
różnymi rodzajami kosmetyków, które jak się okazało - były bardzo dobrym
wyborem.